Jesienne wojaże dla spóźnialskich

Dla wielu Polaków jesień jest porą melancholii. O ile jeszcze we wrześniu można liczyć nieraz na ładną pogodę, to w październiku przeważnie sytuacja nie przedstawia się tak optymistycznie. Za oknem robi się coraz ciemniej, a wszechobecna słota i deszcz nie zachęcają do wychodzenia z domu. Wszystko to sprawia, że nie mamy na nic ochoty. Antidotum na te „dolegliwości”, może być spora dawka słońca, którą o tej porze roku możemy dostać jedynie za granicą.


w Tunezji
Napisał: Marcin Grabski
Na podstawie: http://www.flickr.com
Interesującą propozycją na późny urlop jest Tunezja. Morze Śródziemne późną jesienią równie wysoką temperaturą jak w sierpniu i wrześniu - najcieplejszych miesiącach w tunezyjskim kalendarzu. Łagodne noce powinniśmy przeznaczyć na spacery wzdłuż morza lub po tętniących życiem promenadach kurortów. Urozmaiceniem wyjazdu będzie zwiedzanie tradycyjnego targu pełnego niespotykanych przypraw, ale i tkanin czy owoców.

Od maja do października lato trwa również na Majorce, najcieplejszej z wysp archipelagu zachodniej części Morza Śródziemnego. Schyłek tamtejszego lata to idealny czas dla obcokrajowców łączących relaks ze sportem – pod koniec września nie ma już męczących upałów, które niestety utrudniają rowerowe wycieczki czy górskie spacery. Majorka - http://www.majorka.com.pl- to wspaniałe miejsce dla miłośników błogiego lenistwa nad basenem, jak i osób spragnionych zabytków, wycieczek czy niezapomnianych widoków.

Ewidentnie powodem dla którego korzystamy z jesiennych wakacji są niższe ceny. Jesienne obniżki i promocje to okazja, by pojechać na wakacje nawet o połowę taniej. Tym, którzy marzą o zagranicznych wojażach, nie chcąc jednocześnie wydać fortuny, biura podróży proponują dwa rodzaje tanich wyjazdów: first minute oraz last minute.
W pierwszym przypadku, na ofertę należy się zdecydować przynajmniej z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Ale bardziej opłaca się korzystać z ofert last minute. Im później zdecydujemy się na wyjazd, tym taniej go kupimy. Na dzień przed urlopem może trafić się nam oferta przeceniona nawet o połowę ceny. O kilka procent tańsze są zazwyczaj wycieczki sprzedawane przez Internet, bo nie musimy płacić za pośrednictwo agenta. Dajmy się skusić na dłuższe wakacje, wszak po takim wyjeździe zima nam nie straszna.

Opublikowany przez Administrator w dniu 2017-12-05 13:05:19
Tagi: urlop, last minute, Biura podróży